Witaj! ZALOGUJ SIĘ

Kamienie

Fot. Bjørn-Erik Skjøren  Fot. Bjørn-Erik Skjøren 

„Dawno temu pewien król postawił duży kamień na drodze. Następnie obserwował, czy ktoś przesunie przeszkodę.
Jedni z najbogatszych kupców i obywateli przejeżdżali tą drogą, klnąc i złorzecząc na przeszkodę, ale żaden z nich nigdy nie pomyślał, żeby odsunąć ten kamień.
Wiele osób narzekało na króla, który nie dba o porządek w królestwie i nie interesuje się tym, co jest ważne dla zwykłego ludu, czyli przejezdnymi drogami.
Któregoś dnia zwykły chłop, wiozący warzywa na swoim skromnym wozie zaprzęgniętym w starego muła, zatrzymał się i po godzinie przesuwania i pchania kamienia zupełnie go usunął z drogi, tak że głaz już nikomu nie przeszkadzał.
Kiedy zrzucał kamień w pobliski rów, zauważył, że do jego dolnej części jest przyczepiona sakiewka, a w niej pełno złotych monet dla osoby, która przesunęła kamień.
Chłop nauczył się czegoś, czego inni nigdy nie zrozumieją. Każda przeszkoda jest szansą na poprawienie czyjegoś położenia.”

P. Adamczyk: „Mądre szczęśliwe życie”

Już to wiele razy pisałam i pewnie nie raz powtórzę - dla mnie trudność to szansa, tyle że w przebraniu.

Każdego dnia przekonujesz się, ile pracy wymaga pokonywanie przeszkód. Od tych małych, najmniejszych, które załatwiasz od ręki, do tych całkiem sporych z którymi się borykasz nawet latami. Często gdy jedno się udaje, to drugie się sypie. Czasem jak się sypie, to jedno po drugim i końca nie widać.

Na moim fanpage`u jest link do przemówienia Steve`a Jobs`a, które wygłosił w 2005 r. na rozdaniu dyplomów na Uniwersytecie Stanforda. Poruszył w nim kwestię trudności, jakie pojawiają się na naszej drodze do celu. Często traktujesz je jak porażkę, komplikację, zawód. Ale przekładają się one z całą mocą na sukces w przyszłości, choć gdy się pojawiają, nie zdajemy sobie z tego sprawy.

I tak rzeczywiście jest. Ale to dopiero możemy zrozumieć patrząc wstecz. O tym pisze też Regina Brett w swoich książkach: Każda, nawet największa przeszkoda, bez względu na to, czy ją pokonamy czy nie, niesie za sobą doświadczenie, które może zaprocentować w przyszłości. I w gruncie rzeczy nawet nie musi mieć znaczenia fakt, czy udało nam się ją usunąć, czy próbowaliśmy, ale się nie udało.

Musimy więc wierzyć, że i takie zdarzenia są potrzebne. Czasem ani Ty ani ja ich nie rozumiemy. Ale chyba jedyne, co nam pozostaje, to próbować się z nimi zmierzyć i wierzyć, że są „po coś”. Czy to „Ktoś na górze” ? Karma ? Przeznaczenie ? A może po prostu takie jest życie ? Nie wiem. Ale wiem, że musimy ufać. Regina Bret pisze, że „Bóg nigdy nie mruga”. A to znaczy, że wcale nas nie przeoczył. Bo ufność nadaje sens. I to ona pozwala nam mierzyć się z przeciwnościami.  

Życzę i Tobie i sobie sił i odwagi, by przesuwać swoje kamienie.

Wiem, że damy radę. 

AT

Ada Tomczak

Ten blog powstał ponieważ uważam, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Ja przewróciłam swoje życie do góry nogami. Wiem, co to brak sił, by podnieść się z łóżka. Ale wiem również, że wszystko co złe też się kiedyś kończy. Codziennie ryzykuję, działam, podejmuję wyzwania, by moje życie było takie, jak chcę: zdrowe, aktywne, szczęśliwe. Ty również możesz to zrobić.

Czytaj dalej... ]

Skomentuj

Upewnij się, że wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) są wypełnione.

Na Facebook`u

Najczęściej czytane