Witaj! ZALOGUJ SIĘ

Jak wygrać Mistrzostwa Świata

Nie jestem jakimś szczególnym znawcą piłki nożnej, to nie ulega wątpliwości. Ale na ludziach to ja się jednak trochę znam. Kiedy piszę ten tekst właśnie skończył się mecz Argentyna – Francja. Mój FB jest niebiesko-biało-czerwony, bo mam wielu znajomych, którzy Francuzom kibicują.

Czytaj dalej...

Jak mieć więcej energii, by ogarniać świat

Myślę, że emigracja wyostrza charakter. Zauważyłam, że bardzo często nie myślimy w kategoriach „nie da się załatwić”, bo jak trzeba, to szukamy różnych sposobów. Wyrzucają nas drzwiami, wracamy oknem. Czasem ze słowniczkiem w ręku, czasem wsparciem kogoś, kto lepiej mówi w tutejszym języku, ale nie dajemy za wygraną, gdy to ważne. 

Czytaj dalej...

Nie patrz w przeszłość !

Tym, co często powstrzymuje nas przed podjęciem decyzji o zmianie to nasz trudna przeszłość. Trochę z zazdrością patrzymy na tych, który działają, osiągają sukcesy tłumacząc sobie, że ich to życie rozpieszczało, nie to co nas. Mieli łatwiej. 

Czytaj dalej...

Daj sobie szansę, Kobieto !

Rok 2013 Uniwersytet Wrocławski, dziekanat.

-Pani Olgo - mówię cicho. – To mnie przerosło. Mogłaby mi Pani dać kartkę i długopis, chciałam napisać rezygnację ze studiów. Nie dam już rady.... Pani Olga zawahała się dłuższą chwilę. Potem pochyliła się w stronę biurka i podając mi kartkę powiedziała cicho: - Proszę to dobrze przemyśleć. Tyle osób już odpuściło, Pani szła jak burza. Za 3 godziny jest posiedzenie Rady Wydziału, otworzy Pani przewód...
- Ale ja już nie mogę... naprawdę...

Czytaj dalej...

Emigrancie, a jak Twoje poczucie wartości ?

Emigracja przerwaca nasze życie do góry nogami. To nie tylko zmiana miejsca zamieszania,  posługiwanie się innym językiem, nowi ludzie wokół, nieznane dotąd zwyczaje, mentalność. Wyjeżdząjąc zostawiamy za sobą wszystko to, co znane, co dawało nam poczucie bezpieczeństwa.

Czytaj dalej...

Inni ludzie się liczą

Często się zdarza, że starasz się, pracujesz nad sobą, rozwijasz, szkolisz, szukasz najlepszych rozwiązań i pomimo całego Twojego zaangażowania i serca – nie wychodzi. Porażka goni porażkę, jeden problem pociąga za sobą kolejne. I nie ma znaczenia, czy dotyczy to poszukiwania lepszej pracy, prowadzenie biznesu, spraw rodzinnych, czy osobistych.

Czytaj dalej...

Odważni 40-letni

Przychodzi taki moment, że zdajemy sobie sprawę, że trochę czasu już upłynęło, a miejsce, w którym jesteśmy, to nie jest NASZE MIEJSCE. Przyglądamy się sobie. Swojemu ciału, zdrowiu. Statystycznie dopiero połowa życia za nami, wiec żaden dramat, ale nie maco się oszukiwać - czasy, kiedy byliśmy najbardziej zdrowi, sprawni, silni, energiczni, czasy najbardziej zwariowane mamy już za sobą. Pamiętasz ten czas, gdy wracałeś z imprezy wprost na zajęcia? Dzisiaj to mało realne - dla wielu z nas zarwana noc ( o procentach w organizmie nie wspomnę) to praktycznie zmarnowany cały dzień.

Czytaj dalej...

W POSZUKIWANIU SENSU

Jestem emigrantką z ciężką walizką doświadczeń. Niektórych dobrych, wielu złych, ale z optymizmem idącą przez życie. Czasem jednak nie mam siły, gdy zbyt wiele złego w krótkim czasie się wydarza. Kiedy jednak pozytywne nastawienie obniża się do niebezpiecznie niskiego poziomu wracam do podwalin moich najważniejszych w życiu decyzji i odpowiedzi na pytanie: „dlaczego?”. Wówczas wszystko znów staje się jasne i powoli wracam na właściwe tory.

Czytaj dalej...

Kiedy kryzys to szansa w przebraniu

Kryzys w życiu dotyka każdego z nas i zawsze wiąże się z negatywnymi emocjami. Zaburza naszą równowagę, burzy spokój wprowadzając chaos. Powoduje poczucie zagrożenia. Wywołuje złość, frustrację, lęk, bezradność. Odbiera siły i chęć do życia. Trudności wydają się nie do pokonania. Dostajemy jak obuchem w głowę, a kiedy się ockniemy – stoimy na rozstaju dróg nie wiedząc, którą wybrać. Czasem nad przepaścią. 

Czytaj dalej...

Żeby mi się tak chciało...

„Była ulubioną badaną naukowców. Lisa Allen, według danych zawartych w jej karcie, miała trzydzieści cztery lata. Zaczęła pić i palić mając lat szesnaście, i przez większość życia walczyła z nadwagą. W pewnym momencie jej życia – miała wtedy około dwudziestu pięciu lat – firmy windykacyjne ścigały ją, chcąc odzyskać dług wynoszący dziesięć tysięcy dolarów. Stare CV wskazywało, że jej najdłuższy staż pracy w jednym miejscu wynosi niecały rok.

Czytaj dalej...

Na Facebook`u

Najczęściej czytane