Witaj! ZALOGUJ SIĘ

To ile widzisz kwadratów?

Fot. http://alliswall.com Fot. http://alliswall.com

Można latami starać się zmienić swoje postawy, zachowanie, podejście, nawyki, nie zbliżając się nawet do zmiany, która pojawi się wówczas, gdy spojrzymy na pewne sprawy inaczej. Tak jak Stephen Covey pewnego niedzielnego poranka w nowojorskim metrze.

„(…) Ludzie siedzieli spokojnie – część czytała gazety, niektórzy pogrążyli się w myślach, a jeszcze inni po prostu odpoczywali z zamkniętymi oczami. Ot, zwykły spokojny obrazek.
Nagle do przedziału wszedł mężczyzna z dziećmi. Dzieci zachowują się tak głośno i hałaśliwie, że atmosfera natychmiast uległa zmianie.
Mężczyzna usiadł obok mnie, zamknął oczy i sprawiał wrażenie nieobecnego. Dzieci wrzeszczały do siebie, rozrzucały rzeczy, wyrywały nawet ludziom gazety. Były nieznośne. A ten człowiek siedział obok mnie i nie reagował.
Trudno było mi zachować spokój. Nie mogłem pogodzić się z jego obojętnością i brakiem odpowiedzialności za dzikie zachowanie jego dzieci. Zauważyłem, że wszyscy inni również są zirytowani. W końcu, w moim poczuciu wyjątkowo cierpliwie i z opanowaniem, zwróciłem się do niego:
- Proszę pana, pańskie dzieci naprawdę przeszkadzają pasażerom. Czy mógłby pan bardziej kontrolować ich zachowania ?
- Och tak. Ma pan rację. Powinienem coś z tym zrobić. Wracamy ze szpitala, gdzie godzinę temu umarła ich matka. Nie wiem, co mam robić, a na pewno i one nie wiedzą, jak sobie z tym poradzić.”

S.R. Covet „ 7 nawyków skutecznego działania” 

Zapewne są ludzie, którzy pomimo zrozumienia sytuacji siedzieli by w milczeniu obok sponiewieranego emocjonalnie mężczyzny czując trochę żalu. Są też bardziej wrażliwi, którzy starliby się go wesprzeć. Natomiast Covey w tym momencie zobaczył sytuację z całkiem innej perspektywy. Zaczął myśleć inaczej, inaczej się zachowywać. Przestał się złościć, zebrało się w nim współczucie i sympatia dla tego człowieka. W jednej sekundzie wszystko się zmieniło.

Wielu z nas tego doświadcza szczególnie wówczas, gdy stajemy przed bardzo trudnymi, życiowymi problemami. Kiedy nagle wchodzimy w nową rolę – rodzica, męża, żony, szefa. Albo wówczas, gdy świat wali się nam na głowę. To, co było dotychczas ważne traci na wartości, a to, co było codziennością, czym zwyczajnym, najprostszym, oczywistym nabiera ogromnego znaczenia.  Chyba wiesz, o czym mówię ?  

Dlatego istotą zmiany, rozwoju jest spojrzenie na siebie i otaczający nas świat z innej perspektywy. Głębiej.  

Zerknij proszę na ten obrazek: ile widzisz kwadratów ?

16 ?

17 ?

Zastanów się i spróbuj znaleźć więcej.

….

Kwadratów jest 30. Na fan page`u na FB „Emigracja po sukces” znajdziesz rysunek, na którym wszystkie kwadraty są wyszczególnione. Zapraszam :)

Ale tak naprawdę za tą niepozorną zagadką kryje się coś znacznie poważniejszego.

To właśnie głębokość i uważność w postrzeganiu. Również siebie i swojego otoczenia. Bo gdy się przyjrzysz, zastanowisz, dostrzeżesz znacznie więcej, niż na pierwszy rzut oka. Może teraz jesteś przekonany, że niewiele posiadasz, niewiele sobą reprezentujesz, nic nie osiągnąłeś, wiele straciłaś. Ale to tylko pierwszy rzut niewprawnego oka.

Bo prawda jest taka, że masz w sobie bardzo, bardzo wiele ! Bez względu na to, ile masz lat, jaką drogę za sobą, ile zawodowych i osobistych doświadczeń, ile sukcesów, a ile porażek i upadków - to wszystko Cię ukształtowało. Masz w sobie mnóstwo możliwości, których być może jeszcze nie widzisz. Ale wierz mi - jest w Tobie moc, a każde doświadczenie, nawet te najtrudniejsze, możesz przekuć na coś pozytywnego i twórczego.

I na tym polega rozwój – na odkrywaniu, wyciąganiu i odsłanianiu czegoś, co jest w każdym z nas. Na spojrzeniu głębszym, nieoczywistym. Jak na te kwadraty, jak na sytuację w metrze.

Jeśli zdecydujesz się na zerknięcie na mój fan page po odpowiedź, jak wgląda te 30 kwadratów, nasuwa się kolejne spostrzeżenie. Większość z nas potrzebuje od czasu do czasu, aby ktoś nam wskazał rzecz oczywistą, ale i nieoczywistą, których z jakichś względów nie dostrzegamy. Ale może nie rozumiemy, ignorujemy. Takiego kogoś, kto patrzy na nas z innej perspektywy, głębiej. Czasem może być to ktoś bardzo bliski, ale też całkiem obca osoba. Bo to zmiana sposobu postrzegania i głębszego spojrzenia w siebie jest istotą zmiany, niezależnie od tego, czy spada jak grom z jasnego nieba, czy jest wynikiem pracy, pewnego procesu.  

Dlatego warto być uważnym i otworzyć się na innych. I nawet taka banalna sytuacja, jak w metrze,  może mieć ogromny wpływ na Twoje życie.

Czego Ci z całych sił życzę !

Ściskam mocno!

AT

Ada Tomczak

Ten blog powstał ponieważ uważam, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Ja przewróciłam swoje życie do góry nogami. Wiem, co to brak sił, by podnieść się z łóżka. Ale wiem również, że wszystko co złe też się kiedyś kończy. Codziennie ryzykuję, działam, podejmuję wyzwania, by moje życie było takie, jak chcę: zdrowe, aktywne, szczęśliwe. Ty również możesz to zrobić.

Czytaj dalej... ]

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) są wypełnione.

Na Facebook`u

Najczęściej czytane