Witaj! ZALOGUJ SIĘ

W POSZUKIWANIU SENSU

Jestem emigrantką z ciężką walizką doświadczeń. Niektórych dobrych, wielu złych, ale z optymizmem idącą przez życie. Czasem jednak nie mam siły, gdy zbyt wiele złego w krótkim czasie się wydarza. Kiedy jednak pozytywne nastawienie obniża się do niebezpiecznie niskiego poziomu wracam do podwalin moich najważniejszych w życiu decyzji i odpowiedzi na pytanie: „dlaczego?”. Wówczas wszystko znów staje się jasne i powoli wracam na właściwe tory.

Gdy dziennikarze pytali dr. Frankla o sukces jego książki „W poszukiwaniu sensu” stwierdzał, że nie traktuje jej powodzenia jako osobistego osiągnięcia, lecz jako potwierdzenie duchowej nędzy naszych czasów. Bo skoro tyle ludzie sięgają po nią, a tytuł nawiązuje do sensu życia, to musi być to aktualny i palący problem.

MAMY "ZA CO", ALE NIE WIEMY "PO CO" 

Bo i coraz częściej tak jest: współczesny człowiek ma za co żyć, ale nie ma po co żyć. Ma środki, ale nie ma sensu.  Egzystencjalna pustka to w XXI wieku zjawisko powszechne.

Bo po co to wszystko ? Dlaczego tu jestem ? Czy to moje miejsce ? Czy się tu odnalazłem/odnalazłam ? Czy to, co robię, jest tym, co zawsze chciałam/em robić ? Czy to co robię ma w ogóle jakąś wartość ? Czy coś ważnego po sobie zostawię ? Czy kogoś uszczęśliwiam ? Czy sam/a jestem szczęśliwy/a ? Czy będę tylko jednym/jedną wśród tłumu ? Czy jestem z siebie dumny/dumna ?  Czy to wszystko ma jakiś sens ?

Tych pytań nie załatwią ogólnikowe odpowiedzi. Bo i życie to nie mglisty koncept. To nasze wzloty i upadki, trudności, upokorzenia, doświadczenia. To konkretna i realna rzeczywistość. Każdy ma zdanie do wykonania, swoje przeznaczenie.

JESTEŚMY WYJĄTKOWI 

Żaden z nas nie może być porównywany z innym. Każda sytuacja jest niepowtarzalna i wymaga innych reakcji. Zdarza się, że jesteśmy zmuszeni o prostu zaakceptować wyrok losu i pokornie dźwigać swój krzyż. Dla każdego będzie inny – czy to ciężka, przewlekła choroba, śmierć, cierpienie, niepełnosprawność, samotność, wykluczenie. Każda sytuacja jest wyjątkowa ale też dlatego, że i my jesteśmy wyjątkowi. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się nas zastąpić kimś innym, ukaże się nam w całej rozciągłości odpowiedzialność, jaką ponosimy za życie i jego utrzymanie. 

Co się z Tobą dzieje, gdy żyjesz bez celu, do którego możesz dążyć ? Żyjesz przeszłością. Rozliczasz, analizujesz to, co było. Wspominasz błędy. Masz żal, pretensje, pomstujesz na sprawców swoich upokorzeń i krzywd.  W te sposób jednak bardzo łatwo można przeoczyć szansę na zrobienie czegoś pozytywnego ze swoim życiem.

Tych szans nie brakuje. Łatwo też zapomnieć, że złe doświadczenia i trudne położenie mogą okazać się okazją do rozwoju.  Szansą, których nie brakuje.

Każdy kolejny dzień nią jest. Możesz albo przezwyciężać trudności przekuwając codzienne doświadczenia w duchowe triumfy, albo wegetować. Twój wybór. Pamiętaj jednak, że rezygnując z walki o samego siebie popadasz w psychiczna i fizyczną ruinę.

PRAWDA POPARTA DOŚWIADCZENIEM 

Wracając do książki dra Frankla. Nie jest zapisem historycznych faktów, lecz zbiorem osobistych doświadczeń, które były też doświadczeniami milionów więźniów. Nie mówi o wielkich bohaterach, męczennikach, wszechwładnych kapo, znanych ludziach, którzy trafili do niewoli. Koncentruje się nikomu nie znanych ludziach, którzy będąc nawet w tak ekstremalnie trudnej sytuacji mieli zdolność przekuć negatywne strony życia na coś pozytywnego i konstruktywnego.

Można zmienić cierpienie w sukces, w winie odnaleźć szanse przemiany na lepsze oraz w przejściowości życia dostrzec motywację do odpowiedzialnych działań.

Wiem też, że każdy, kto żyje, ma powód, by nie tracić nadziei. Wszystko to można odzyskać albo odbudować.  Albo przynajmniej próbować.

CEL JAK LATARNIA - ROZJAŚNI CIEMNOŚĆ I WSKAŻE DROGĘ

Początkiem wszelkich prób wskrzeszenia w człowieku jego wewnętrznej siły jest wskazanie mu jakiegoś celu w życiu. To może być choćby pomoc innym – ludziom, zwierzętom, tym, którzy są w trudniejszej sytuacji. To może być spełnienie marzeń z dzieciństwa, to może być podróż dookoła świata. To może być spotkanie z kimś szczególnym, ważnym dla nas. To może być też towarzyszenie w cierpieniu kogoś bliskiego, bycie z nim w najtrudniejszym czasie. To może być rozpoczęcie życia na własnych zasadach, z dala od przemocy i upokorzeń.  To może być… Ile nas, tyle celów.

Nikt nie jest jednak w stanie Ci powiedzieć, na czym Twój sens polega. Musisz dojść do tego sam/a, a potem wziąć na siebie odpowiedzialność. Jeśli Ci się to uda, będziesz trwać i rozwijać się. Nie tylko będziesz szczęśliwy/a, ale również zdobędziesz umiejętność radzenia sobie z cierpieniem.

Czego i Tobie i sobie z całego serca życzę.

Pozdrawiam serdecznie,

AT

 

PS. Nie będę oryginalna i powtórzę za Los Angeles Times: "Gdybyś miał w tym roku przeczytać tylko jedną ksiażkę, powinno być nią dzieło doktora Frankla".

Viktor E. Frankl, Człowiek w poszukiwaniu sensu. Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2015

 

Ada Tomczak

Ten blog powstał ponieważ uważam, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Ja przewróciłam swoje życie do góry nogami. Wiem, co to brak sił, by podnieść się z łóżka. Ale wiem również, że wszystko co złe też się kiedyś kończy. Codziennie ryzykuję, działam, podejmuję wyzwania, by moje życie było takie, jak chcę: zdrowe, aktywne, szczęśliwe. Ty również możesz to zrobić.

Czytaj dalej... ]

Więcej w tej kategorii: « Kamienie Music is my best friend »

2 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) są wypełnione.

Na Facebook`u

Najczęściej czytane