Witaj! ZALOGUJ SIĘ

Wyobraźnia to początek drogi po sukces

Fot. Christian Berding (flickr.com/photos/christianberding) Fot. Christian Berding (flickr.com/photos/christianberding)
Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz."Bernard Show

Powiedzmy, że szykujesz się do egzaminu językowego. Jest bardzo ważny, bo zależy od niego, czy znajdziesz lepszą pracę, a swojej masz już dość. I jeśli wyobrażasz sobie, jak się denerwujesz, jak zjada Cię stres, jak wylatują wszystkie słówka z głowy, już teraz zaczynasz się denerwować, odczujesz lęk, poczucie porażki. A to spowoduje, że Twoje ciało i psychika nastawiają się na konkretny stan, w jakim znajdziesz się podczas egzaminu. Te wszystkie emocje, które przywołuje Twoja wyobraźnia wrócą -Twój oddech stanie się płytki i przyspieszony, krew będzie szybciej krążyć, zaczną Ci drżeć ręce. W końcu polegniesz.

Ponad 2 tysiące lat temu grecki filozof Epiktet napisał „Umysł ludzki zaprzątają nie wydarzenia, lecz myśli o wydarzeniach. Jeżeli więc coś nam przeszkadza, wstrzymuje nas albo rozprasza, nigdy nie wińmy innych, lecz siebie samych, to znaczy swoje myśli”.

Dlaczego ? Bo myślimy obrazami i działamy zgodnie ze schematem: bodziec – obraz – reakcja. Obrazy są łącznikiem między słowem, wydarzeniem (bodźcem), a reakcją czyli emocjami. Czy ma to wpływ na naszą codzienność ? Oczywiście.

WIĘC WYOBRAŹ SOBIE SWÓJ CEL 

Jednym ze sposobów, by odkryć w sobie dawno już zapomniany, albo po prostu jeszcze nierozpoznany potencjał jest wizualizacja. Dotyczy to zarówno sfery fizycznej jak i psychicznej. To, czy będzie ona skuteczna zależy od tego, jak dokładne potrafimy stworzyć obrazy. Im bardziej plastyczne, szczegółowe, barwne, tym większy wpływ na emocje. Kto szukał sposób na naukę języka obcego na pewno się spotkał ze wskazówką, by wyobrażać sobie słówko w kontekście sytuacji i powiązać z tym emocję. To bardzo ułatwia zapamiętywanie. W przypadku tego treningu tu również emocje odgrywają dużą rolę.

Temat treningu mentalnego wywodzi się z psychologii sportu. Jak jest ważny wiedzą choćby Adam Małysz czy Robert Korzeniowski. A więc najlepsi.  A od najlepszych trzeba brać i to garściami !

W przypadku sportowców wizualizacja polega na wyobrażeniu sobie dokładnie wszystkich czynności i ruchów ciała związanych z ich dyscypliną. To pozwala wprowadzić poprawki do ich programów treningowych i tak je doskonalić, by były jeszcze wydajniejsze. Jeśli masz 2 minuty i chciałbyś sprawdzić, jak to działa – zapraszam do prostego ćwiczenia. Nie ma to jak sprawdzić na sobie :)

Stań w lekkim rozkroku, wyciągnij przed siebie wyprostowaną w łokciu prawą rękę. Unieś kciuk do góry – czyli zrób „lajka” i skoncentruj na nim wzrok. Nie odrywaj wzroku od kciuka i stóp od ziemi i powoli obracaj tułów w prawo. Tak, jakbyś chciała okręcić się wokół własnej osi. Kiedy poczujesz, że już bardziej nie dasz rady się obrócić, zobacz, co znajduje się za Twoim kciukiem: zgięcie firanki, róg obrazu, plama na ścianie. Zapamiętaj, w którym miejscu się zatrzymałaś.

A teraz wróć do pozycji wyjściowej – ręka wyprostowana, kciuk w górę. Zamknij oczy i szczegółowo wyobraź sobie, że osiągasz jeszcze lepszy wynik. Że Twoja ręka z uniesionym kciukiem powoli wędruje daleko, daleko…że prawie obracasz się wokół własnej osi, taka jesteś gibka, zwinna, rozciągnięta… Twoje ciało jest jak z plasteliny. A teraz z zamkniętymi oczami powtórz ćwiczenie - obracaj się w prawo z wyciągniętą ręką i swoim „lajkiem”. Gdy poczujesz opór ciała, otwórz oczy i zobacz, co tym razem znajduje się za kciukiem.

No, przyznać się ! Poprawiłaś wynik choć trochę ? Ha !!!

PRZESUWAJ GRANICE 

Ale to, że sportowcy osiągają zdumiewające rezultaty, pokazują nam, że niemożliwe nie istnieje – nie znaczy, że i Ty tego nie możesz. Większość technik można przenieść na życie prywatne i zawodowe. Ten rodzaj pracy z umysłem wykorzystują także biznesmeni, aktorzy, czy osoby odchudzające się. Zostało to sprawdzone na wielu obszarach.

Ćwiczę z Chodakowską, która podczas treningów wielokrotnie powtarza: „zwizualizuj sobie swój cel, a potem - do roboty”. Efekty metamorfoz dziewczyn powalają na łopatki, a jednym z elementów prowadzących do osiągnięcia tych rezultatów jest właśnie wizualizacja.

Co ważne – jej działanie zostało potwierdzone naukowo, są na to liczne badania. Pomaga w wychodzenia z choroby, w budowaniu pewności siebie, negocjacjach, wystąpieniach publicznych.

Choć służy do planowania przyszłości, pomaga też w radzeniu sobie z przeszłością, bo to w dzieciństwie tkwi przyczyna tego, jak układa nam się w dorosłym życiu. Jeśli w sytuacjach porażki słyszałeś/słyszałaś, że jesteś głupi/głupia, do niczego się nie nadajesz, to najprawdopodobniej w dorosłym życiu przyjmiesz założenie: „Cokolwiek nie zrobię i jak się nie będę starać i tak się nie uda”. To poczucie będziesz projektować na większość swoich zachowań, by potwierdzać to przekonanie, częstokroć podświadomie. By to przepracować, często sięga się po ten trening.

Cała technika nie jest zbyt skomplikowana, choć może chwilę zająć. Możesz ją zastosować sama/ sam, ale też przy wsparciu kogoś bliskiego.  

Jeśli Cię przekonałam do takiego sposoby pracy z umysłem, nad swoimi celami, zapraszam na mój fan page na FB https://www.facebook.com/EmigracjaPoSukces/

Tam podam instrukcję do trwającej dosłownie trzy - cztery minuty wizualizacji.

Tak sobie myślę, że bez względu na to, co dla nas oznacza sukces, chyba po to emigrowaliśmy, żeby wycisnąć z życia jeszcze więcej, prawda ? No, więc do dzieła !

Powodzenia !

AT

 

PS. Jeśli jednak szukasz więcej na temat efektywności wizualizacji, albo chcesz potwierdzenia, że to nauka, nie szarlataństwo - zapraszam do sięgnięcia chociażby do tych pozycji:
1.     Lazarus Arnold, Wyobraźnia w psychoterapii
2.     Ewa Jarczewska – Gerc, Rola wyobrażeń w osiąganiu celów. Symulacje mentalne.
3.     Gabriele Oettingen, Karoline Schnetter, Hyeon-ju Pak, Self-Regulation of Goal Setting: Turning Free Fantasies About the Future into binding goals

Ada Tomczak

Ten blog powstał ponieważ uważam, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Ja przewróciłam swoje życie do góry nogami. Wiem, co to brak sił, by podnieść się z łóżka. Ale wiem również, że wszystko co złe też się kiedyś kończy. Codziennie ryzykuję, działam, podejmuję wyzwania, by moje życie było takie, jak chcę: zdrowe, aktywne, szczęśliwe. Ty również możesz to zrobić.

Czytaj dalej... ]

Więcej w tej kategorii: « Za późno? Sięganie po gwiazdy »

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) są wypełnione.

Na Facebook`u

Najczęściej czytane