Witaj! ZALOGUJ SIĘ

Wszechświat Cię wspiera

Pamiętam, że będąc jeszcze nastolatką słyszałam wielokrotnie, iż lepiej jest nie wypowiadać na głos swoich pragnień bo wtedy sie nie spełnia, że lepiej nie zapeszać. Ja jednak nie usłuchałam i wysyłałam we wszechświat intencje.  Jedną z nich była intencja związana z chęcią podróżowania, ale tez mieszkania w innym państwie.

Czytaj dalej...

Na Sycylię i Kalabrię bocznymi drogami

Witajcie serdecznie, mam nadzieję, że spodoba Wam się ten pomysł. Napisała do mnie czytelniczka "Kalabrii bocznymi drogami" z zapytaniem o moje życie we Włoszech. Zaproponowałam jej, aby przeprowadziła ze mną wywiad z pytaniami. Może będzie to ciekawa lektura również dla innych? A z drugiej strony jest mi łatwiej w ten sposób opowiedzieć o sobie, bo wszyscy wiecie, że ja nie umiem krótko pisać, a pytania zmuszą mnie do jakiegoś porządku, przynajmniej pozornie.... 

Czytaj dalej...

Cały ten chaos

Nazywam się Ela Matysik. Od kilkunastu lat mieszkam we Włoszech. Kiedyś moje życie dzieliłam na okres, kiedy mieszkałam w Polsce i okres mojego pobytu we Włoszech. Dziś dzielę je na to przed chorobą i po niej.

Czytaj dalej...

Apetyt na zdrowie

Początki na emigracji nie należały do łatwych, ale trafiła na życzliwych Włochów. Dostała szansę, by się rozwinąć i zaczęła robić to, co lubi. Jest mamą, babcią i zadaje kłam twierdzeniu, że dla kobiet takich jak ona najlepsze czasy na rozwój i zmiany już dawno minęły. Dziś jest dietetykiem i naturoterapeutką, a z Jej usług korzysta coraz więcej klientów. 

O tym, jak jeść i chudnąć, cieszyć się dobrym zdrowiem, co oznacza psychologia emocji w żywieniu i czy kiedyś wróci do Polski opowiedziała Marioli z "Polki Sobie Radzą" Bożena ze słonecznych Włoch. Zapraszamy na wywiad. 

Czytaj dalej...

Bo Polki na emigracji sobie radzą

Wyjazd do Rzymu miał być spełnieniem marzenia, które lata czekało na swoją kolej. Zobaczę, będę podziwiać, chłonąć „Wieczne Miasto”. A potem cóż... lista jest długa – zacznę myśleć i przygotowywać się do realizacji następnego. Nawet nie przypuszczałam, że to będzie dopiero początek.  

Czytaj dalej...

Mój własny dom

Witam,

Mam na imię Magda, w lipcu dobiję do portu 39-u lat.

Wyjechałam do Włoch po prawie półtora roku walki o zebranie pieniędzy na start. Pochodzę z bardzo biednej rodziny, jedyne co posiadałam z mamą to małe gospodarstwo, które ratowało nas wiele razy od głodu.

Czytaj dalej...

Na Facebook`u

Najczęściej czytane