Witaj! ZALOGUJ SIĘ

Jak zdrowo przeżyć Boże Narodzenie

Święta tuż tuż… Przed nami kilka dni biesiadowania. Zanim jednak do tego dojdzie czeka nas ładnych kilka, kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt godzin spędzonych w kuchni. I to jest ten czas, kiedy możesz co nieco przemycić do swoich potraw, by choć trochę były zdrowsze. Albo skorzystać z moich podpowiedzi, by zminimalizować efekt naszego nieuchronnego przejedzenia :)

A może tak Ci te propozycje przypadną do gustu, że na stałe wprowadzisz je do swojej diety ? 
Oto one:

1.    SÓL RÓŻOWA HIMALAJSKA 

O tym, że należy ograniczać ilość soli w diecie, wie już chyba każdy. Ale unikać jej całkowicie nie sposób. Ja używam sól różową himalajską, którą uważa się za najczystszą, gdyż krystalizowała się ca. 250 mln lat temu w Himalajach, gdy powietrze było wolne od zanieczyszczeń. Oraz za najzdrowszą, bo zawiera ok. 84 minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, w szczególności takich jak: jod, magnez, cynk, żelazo i wapń. 
Posiada następujące właściwości: 
- oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn, 
- poprawia odporność organizmu chroniąc przed infekcjami,
- reguluje ciśnienie krwi, 
- pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową,
- chroni przed skurczami mięśni (czyli w  sam raz dla biegaczy :), 
- zapobiega i łagodzi choroby układu oddechowego (gardło, zatoki),
- reguluje poziom wody w  organizmie, 
- chroni przed chorobami reumatycznymi,
- pomaga zwalczyć cellulit (!)
- chroni przed powstawaniem kamieni w pęcherzyku żółciowym,
- wspomaga leczenie chorób skóry, w  tym atopowego zapalenia skóry. 

Może być stosowana zarówno w kuchni, jako zamiennik soli kuchennej, ale również  zewnętrznie – w kosmetologii czy terapiach zdrowotnych (okłady, kąpiele, płukanki, czy picie solanki). 

2.    OSTROPEST PLAMISTY  (ten mały w słoiczku) 

Niepozorna roślinka, przypominając oset, posiada nadzwyczajne właściwości. Przede wszystkim zawiera w sobie sylimarynę, która jest stosowana na schorzenia wątroby. Niesamowicie oczyszcza z toksyn, odtruwa i chroni. 
Udowodniono również, że ostropest korzystnie wpływa na funkcjonowanie mózgu, na pamięć i koncentrację. Wykazuje właściwości przeciwnowotworowe, przeciwzapalne. Jest pomocny w leczeniu cukrzycy typu II. Ma zastosowanie w kosmetologii, chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, zwiększa działanie regeneracyjne, rozjaśnia, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie.  
Ostropest można kupić mielony, bądź mielić samodzielnie. Jednokilogramowe opakowanie starcza na bardzo długo. Dodaję go do sałatek, kanapek, różnego rodzaju potraw – generalnie „gdzie się da”. 
A że nie tylko Święta, ale i Sylwester się zbliża… może czas pomyśleć o swojej wątrobie ?  ;) 

3.    CZYSTEK

Posiada ogromne właściwości prozdrowotne. Przede wszystkim zawiera ogromne ilości polifenoli, które są bardzo silnymi przeciwutleniaczami neutralizującymi wolne rodniki. Dzięki temu chronimy nasz organizm przed wieloma poważnymi chorobami, m.in. nowotworowymi. Czystek wzmacnia naszą odporność, dodaje energii, hamuje utlenianie się tzw. złego cholesterolu LDL. Dla mnie, alergika, to świetny środek histaminowy 
i przeciwbólowy. Czystek usuwa metale ciężkie z organizmu, działa alkalizująco, odkwasza organizm, niszczy drobnoustroje w naszej jamie ustnej i ma działanie delikatnie wybielające, dlatego może być stosowany jak płyn do płukania jamy ustnej. Jest bardzo skuteczny 
w przypadku infekcji żołądkowo-jelitowych - działa m.in. na bakterie helicobacter pylori, gronkowca złocistego i e. coli.
Napar z czystka możemy pić codziennie praktycznie w nieograniczonej ilości, bez względu na wiek, płeć i problemy zdrowotne. Ja zalewam gorącą, przegotowaną wodą łyżeczkę ziół i zaparzam pod przykryciem kilka minut. 

4.    ZIOŁA MAŁGOSI

I na koniec - przepięknie pachnąca mieszanka ziół, którą kupuję tylko w sklepach z przyprawami. Wówczas jestem pewna, że nie zawiera ani sztucznych barwników ani glutaminianu sodu. W jej skład wchodzi marchew, papryka słodka, tymianek, majeranek, lubczyk, czosnek, gorczyca, kolendra, ziele angielskie, kminek oraz sól i cukier.  Dodaję ją do sosów, panierek, makaronu, mięsa, ryb, albo po prostu posypuje nią kanapki. Oprócz tego, że świetnie podkreśla smak potraw, ma ogromną zaletę - jest polecana osobom, które mają problem z utrzymaniem wagi, gdyż przyspiesza przemianę materii :) Czyli na Święta jak znalazł ! 

A na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Wam…

ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA !

Ada Tomczak

Ten blog powstał ponieważ uważam, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Ja przewróciłam swoje życie do góry nogami. Wiem, co to brak sił, by podnieść się z łóżka. Ale wiem również, że wszystko co złe też się kiedyś kończy. Codziennie ryzykuję, działam, podejmuję wyzwania, by moje życie było takie, jak chcę: zdrowe, aktywne, szczęśliwe. Ty również możesz to zrobić.

Czytaj dalej... ]

Więcej w tej kategorii: « Zupa czosnkowa

4 komentarzy

  • Ewa
    Ewa piątek, 23 grudzień 2016 08:14 Link do komentarza

    :-)))) Aduś oj tak:-)))) Pozdrawiam i ściskam ciepło:-))))Ciebie i wszystkich czytelników bloga:-)))

  • Ada Tomczak
    Ada Tomczak czwartek, 22 grudzień 2016 06:54 Link do komentarza

    Ewo, rzeczywiście, młody jęczmień też ma moc. Ja dodaję go głównie do koktajli ? Ewo, jakie będziemy piękne, zdrowe i nie tylko w święta ! Wszystkiego najlepszego ! Pozdrawiam gorąco !
    Dziękuję również Panu Łukaszowi ! Życzenia Wesołych Świąt dla Pana i Pana Najbliższych !

  • Ewa
    Ewa czwartek, 22 grudzień 2016 06:22 Link do komentarza

    Ado ja w kuchni używam tylko soli różowej himalajskiej,piję co dzień czystek, ostropest plamisty zażywam w tabletkach i dodatkowo piję jęczmień zielony.
    Zielony jęczmień jest bogatym źródłem witamin i składników mineralnych. Zakupić go można w postaci proszku otrzymanego z kilkudniowej zielonej trawy jęczmienia. Młode źdźbła zboża zawierają witaminy z grupy B, witaminy C, E i K, beta-karoten, kwas foliowy oraz minerały: mangan, magnez, potas, chrom, żelazo, wapń, fosfor, cynk, krzem, sód oraz bor. Wszystkie te składniki można spożyć w bardzo wygodnej formie: pastylek lub proszku, który rozpuszczamy w wodzie.Nie spotkałam tylko jak dotąd Zioła Zosi ale teraz już się rozglądam za nimi:-)
    Pozdrawiam sedecznie i ściskam ciepło:-))))

  • Łukasz
    Łukasz środa, 21 grudzień 2016 21:36 Link do komentarza

    I wzajemnie Pani Ado! ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA! Dla Pani, najbliższych i wszystkich czytelników Pani bloga!

Skomentuj

Upewnij się, że wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) są wypełnione.

Na Facebook`u

Najczęściej czytane